Al Jazeera obchodzi 30-lecie działalności gruntowną przebudową swojej arabskojęzycznej oferty informacyjnej. Zamiast jednego głównego kanału widzowie dostaną trzy, z wyraźnie rozdzielonymi zadaniami, a do tego 33 programy i nowe narzędzia oparte na sztucznej inteligencji.
Trzy kanały, trzy role
Sieć z siedzibą w Katarze wystartowała 1 listopada 1996 roku. Według jej przedstawicieli pomogła zmienić arabskie dziennikarstwo, dając miejsce debatom politycznym, które w regionie rzadko pojawiały się w telewizji. Teraz nadawca chce dostosować się do rosnącej ilości i złożoności wiadomości. Podział wygląda następująco:
- Al Jazeera Mubasher (działa od 2005 roku) nadal pokazuje wydarzenia na żywo, bez komentarza prezenterów i korespondentów.
- Al Jazeera Now to nowa usługa śledząca wydarzenia na bieżąco. Nie będzie miała ani zaplanowanych serwisów, ani stałej ramówki.
- Al Jazeera Arabic, czyli kanał flagowy, zachowa serwisy informacyjne, ale przesunie akcent na pogłębione analizy i dziennikarstwo śledcze.
Nowa oferta programowa ma 33 pozycje i hasło „Twoje pytania są naszymi pytaniami”. Szef Al Jazeera Arabic, Asef Hamidi, zapowiada m.in. filmy dokumentalne o charakterze śledczym, dyskusje o sprawach politycznych i społecznych oraz programy wyjaśniające historyczne źródła obecnych konfliktów. Stanowisko objął we wrześniu 2025 roku i nazywa zmiany „nowym renesansem” stacji.
Dyrektor generalny sieci, Sheikh Nasser bin Faisal Al Thani, przekonuje, że prawdziwym konkurentem nie jest dziś inna stacja, lecz szum informacyjny, który utrudnia rozumienie świata. Czwarta dekada działalności ma według niego opierać się na trzech priorytetach: natychmiastowości, zrozumieniu i wymiarze ludzkim.
Platformy cyfrowe i sztuczna inteligencja
Zmiany obejmą także internet. Sieć rozwija platformy poświęcone konkretnym regionom, m.in. Palestynie, Egiptowi, Sudanowi i państwom Zatoki. Platforma Syria Now, z dokumentami, śledztwami i relacjami z miejsca wydarzeń, stała się jednym z głównych cyfrowych źródeł informacji o Syrii. Na koniec 2027 roku wstępnie zaplanowano start projektu Al Jazeera Cultural, który ma być przestrzenią debaty o życiu kulturalnym i intelektualnym świata arabskiego.
Równolegle powstaje The Core, inicjatywa AI ogłoszona w grudniu 2025 roku we współpracy z Google Cloud. Ma pomagać dziennikarzom w porządkowaniu informacji, koordynowaniu relacji i lepszym wykorzystaniu archiwum materiałów. Jeden z elementów, Orbit, ma wspierać pracę redakcji: śledzenie wydarzeń, zlecanie tekstów, organizowanie wywiadów, tłumaczenia i zarządzanie zadaniami. Pierwszy etap The Core ma ruszyć 1 listopada.
Sheikh Nasser zapewnia, że ostatnie słowo zawsze będzie należało do ludzi:
„Sztuczna inteligencja umożliwia człowieka i go nie zastępuje” – powiedział Sheikh Nasser bin Faisal Al Thani.
Co to oznacza dla polskiego czytelnika
Zapowiedziane zmiany dotyczą arabskojęzycznej części sieci i to ona jest ich głównym adresatem. Z dostępnych informacji nie wynika, jak przebudowa wpłynie na ofertę w innych językach ani na dostępność kanałów w Polsce. Nie ma więc powodu zakładać, że polski widz od razu zauważy różnicę.
Pośrednio sprawa może jednak być ciekawa. Materiały Al Jazeera bywają źródłem relacji o wydarzeniach na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, a polskie media korzystają z nich obok innych agencji i nadawców. Warto też obserwować, jak wielka redakcja wdraża AI do codziennej pracy. Podobne rozwiązania pojawiają się w mediach na całym świecie, także w Europie. Dla odbiorcy kluczowe pozostaje to, czy redakcje jasno mówią, gdzie i do czego używają tych narzędzi, oraz kto odpowiada za treść. Al Jazeera deklaruje, że odpowiedzialność redakcyjna pozostanie po stronie ludzi.
Źródło: Al Jazeera – „Al Jazeera marks 30th anniversary with network overhaul”





